Zapiekanka Makaronowa
 

kurczak makaron

25.10.2014, godzina 11:50

Zapiekanka makaronowa to nudy! Tak ogłosi większa część przedszkolaków. Ale my ukazujemy parę sposobów na odczarowanie makaronu, który może być bezkonkurencyjnym załącznikiem do rozgrywki. Po pierwsze kupcie nieco opakowań tańszej pasty. Makaron, ze względu na swoje różnorakie formy i rozmiary, jest bardzo uniwersalnym obiektem do zabaw i użyjecie go do interesujących prac nawet z półtorarocznym dzieckiem. Możecie go sklejać, nawlekać na nitkę lub linkę, pomalować lub ugotować. Rozmaite jego rodzaje świetnie sprawdzą się podczas porządkowania, możecie też trenować na nim liczenie i rozpoznawać kolory. Makaron w kształcie rurek jest idealny do przewlekania, co ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową. Możecie zrobić z niego bransoletki, korale lub łańcuchy. Jeżeli chcecie, żeby Wasze ozdoby były ładniejsze, kupcie makaron w formie kokardek (farfale) bądź muszelek. By wzmocnić efekt, udekorujcie je spożywczymi lub wodnymi farbkami.

Do zabawy kapitalny będzie też miękki makaron, np. spaghetti. Dzieciom wielką gratkę sprawi ściskanie go, ślizganie przez palce, wsysanie, łączenie lub rozdzielanie. Wszystko to trenuje synchronizację oraz zezwala na poznawanie specyfiki tego, co znajduje się w najbliższym sąsiedztwie naszej pociechy. Kuchnia to również odpowiednie miejsce na rozwój kompetencji językowych. Jest w niej tyle smacznych rzeczy i przyciągających przedmiotów, że możecie je maluchowi pokazywać, a ono z chęcią będzie naśladowało i zapamiętywało kolejne wyrażenia.

Spróbujcie też trochę poeksperymentować z wytwarzaniem ciasta lub ciasteczek. Przyszykowaną masę możecie rozwałkowywać, miętosić i rozrywać na kawałki, uklepywać i ponownie formować z niej kształty przy użyciu rąk lub specjalnych foremek. Z tego, co da się oszczędzić, przygotujcie jadalne ciastka i pozwólcie, by Wasz malec zrobił kilka dla swojego ulubionego misia lub innej maskotki. Takie kuchenne zabawy uczą dzieci kreatywności i kształtują twórcze myślenie.

Jeśli sporządzanie codziennego posiłku zamienimy w zabawę, mamy okazję nauczyć malucha wielu biegłości: mieszania, przekładania, nalewania, rozrywania czy gniecenia. A przy okazji dziecko uczy się proporcji i ma szansę poznać faktury produktów spożywczych, ich ciężar, kształty, twardość i miękkość. A pod koniec, wyczerpani zabawą, nie zapomnijcie zjeść waszej zapiekanki makaronowej!

Artykuły powiązane